by Aleksandra Migała Aleksandra Migała Brak komentarzy

Teksty na stronę internetową – pierwsze dobre wrażenie

Rozwój Internetu jako medium reklamowego współczesnych firm nie polega już jedynie na wzroście korzyści i efektów, ale przede wszystkim na pojawianiu się nowych metod i narzędzi reklamy oraz komunikacji z wirtualnym klientem. Morze możliwości, tłumy instrumentów, potop „głodnych” użytkowników… Internet to największe centrum handlowe i usługowe, największa powierzchnia reklamowa, a w jego przestrzeni miliony stron internetowych, wśród nich Twoja.

Strona internetowa – doceniamy ją za mało

Najczęściej stronę internetową porównuje się do wizytówki firmy. Podnosi się ją do rangi czegoś niezwykłego, przypisuje się jej rolę „być albo nie być”. Odpuśćmy, pozwólmy stronie oddychać, niech złapie oddech, a my zastanówmy się, czy słusznie jest jej zakładana korona reklamy internetowej.

To, co wzbudza największą irytację wśród „producentów” wysokiej jakości, wartościowego contentu, jest nazywanie strony www reklamą. Owszem, pełni ona rolę reklamową, jednak to nie wszystko. Zapomina się o tym, co najważniejsze, o funkcji treści. Czy słowo w Internecie tylko reklamuje? Czy słowo ma być tylko perswazją? Czu słowo to krzyk „kup mnie”, „przyjdź do mnie”, „wybierz mnie”? Zbliżamy się do najważniejszego…

Teksty na stronę internetową nie powinny (bałam się użyć wyrażenia „nie mogą”) być nachalnym komunikatem, nieprzemyślanym słowotokiem, strona www jest wizytówką, ale jest też w Internecie często Twoją jedyną szansą na zrobienie pierwszego dobrego wrażenia na kliencie. Pisałam już o tym w tekście Sprzedaż słowem, że klient potrzebuje informacji, a więc jej szuka, chce wiedzieć więcej, a zatem wybiera takich sprzedawców, którzy mu na to pozwolą. Strona internetowa jest źródłem informacji dla klienta, ale jest też najlepszą z możliwych form reklamy opierającej się na treści – unikalnej, wartościowej i konkretnej. Strona internetowa musi oddychać, musi wieść spokojne życie, nie duśmy jej tekstem, który dla jej użytkownika nie znaczy nic, dosłownie nic. Oddzielmy ziarna od plew, inaczej to zadanie pozostawimy dla odbiorcy, a on nie zawsze wykazuje chęć samodzielnego wyboru tego, co jest dla niego ważne, ucieka tam, gdzie już ktoś to za niego zrobił.

Tekst dla Google czy tekst dla odbiorcy

Kolejny dylemat, przed jakim staje właściciel strony internetowej – pisać teksty na stronę internetową dla wyszukiwarki czy może skoncentrować się na tym, czego oczekuje potencjalny klient. Problem polega na tym, że ten potencjalny klient najczęściej na stronę trafia za pośrednictwem Google. Dlaczego nazwałam to problemem?

Google to poważny krytyk, jednocześnie jednak dobry ojciec wartościowych treści. Aby użytkownik znalazł się na naszej stronie, Google musi mu podpowiedzieć, że to nas szuka. Skąd „Wielkie G” ma to wiedzieć? Uwierzmy w jego inteligencję, ale ufajmy przede wszystkim sobie. Teksty na stronę internetową muszą zawierać słowa kluczowe, muszą być odpowiednio sformatowane, muszą zawierać śródtytuły, punktory i wyliczenia. Google lubi takie smaczki i na pewno nam się za nie odwdzięczy.

Załóżmy, że Twój potencjalny klient jest już na Twojej stronie, z Google darzycie się wzajemną sympatią, Twoja strona jest wypozycjonowana, treści dostosowane są do wyświetlania witryny wysoko w wyszukiwarce. I co dalej?

Dobra strona internetowa – czyli jaka?

Twoja strona internetowa dedykowana jest odbiorcy, to dla niego ją tworzysz. Zdefiniowanie grupy docelowej i stworzenie profilu klienta są jednymi z tych czynności, które przygotują solidne fundamenty do stworzenia treści, jakie powinny się na niej znaleźć. Nie lekceważymy żadnej z potrzeb klienta, każda jest równie ważna, a uwierz mi, jest ich naprawdę długa lista. Najczęściej popełnianym błędem jest skoncentrowanie się tylko na kilku, takie teksty przestają być wartościowe dla odbiorcy, czegoś mu w nich brakuje, za to jest mnóstwo niepotrzebnych słów, zdań i akapitów.

Teksty na stronie powinny być spersonalizowane. Jeżeli takie będą, jednocześnie unikniemy ich powielania z tekstami na stronie konkurencji. Będą oryginalne, będą Twoje, o to nam chodzi! To, czego oczekuje klient, to prostego, ale ciekawego przekazu, tekstu pisanego prostym językiem, czyta on i rozumie. Każde kolejne zdanie, akapit, ale też zakładka muszą stanowić jedną spójną całość, z jednej myśli do drugiej powinniśmy przechodzić płynnie.

Jeszcze jedno! Na początek częstujemy użytkownika strony najważniejszymi faktami. Wykorzystujemy koncepcję odwróconej piramidy, ponieważ na stronę internetową potencjalny klient wchodzi w określonym celu, po coś, nigdy po nic. Szanuj klienta, doceniaj jego obecność w Twoich skromnych progach. Nie dawaj mu pretekstu do opuszczenia strony bez niczego, bez reakcji i podjęcia żadnego działania. Strona internetowa to miejsce Twojego spotkania z klientem, niech będzie ono stworzone dla niego, ale niech jednocześnie odzwierciedla Ciebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.