by Aleksandra Migała Aleksandra Migała Brak komentarzy

Jak nauczyłam się czytać między wierszami? Wyznanie copywritera

Może inaczej… jak odkryłam, że potrafię czytać między wierszami? Każdy posiada tę umiejętność, nie każdy jednak ją rozwija, świadomie lub nie. Ja również potrzebowałam czasu, aby uświadomić sobie, że mam nosa do tych „spraw”. Te sprawy to teksty reklamowe, a dokładniej ich tworzenie. Tym się zajmuję dziś. Czy zawsze wiedziałam, że tak będzie? To byłoby zbyt proste, ale od początku.

Rozum położył serce na łopatki

Każdy na pewnym etapie swojego życia, zazwyczaj jest to koniec szkoły średniej, musi odpowiedzieć sobie na pytanie, co dalej. Wiemy czy też nie, przed podjęciem decyzji – co chcemy robić – nie uciekniemy. Niedojrzały jeszcze 19-letni człowiek nie może tego wiedzieć, a jeżeli jest taki, co wiedział i podczas dalszej swojej edukacji i kariery zawodowej sukcesywnie realizował swój pierwotny plan, to chcę go poznać. Ja poszłam drogą, którą wskazał mi rozum. Czy był to błąd? Niedojrzałość powoduje, że dokonujemy niewłaściwych wyborów, ale to one uświadamiają nas, że to nie jest to „coś” i trzeba szukać dalej. Motywują nas, popychają naprzód, zmuszają nas do intensywniejszej pracy nad sobą.

U mnie rozum wygrał, serce podpowiadało zupełnie coś innego, ale nie żałuję. Gdyby nie studia, które okazały się niekoniecznie dla mnie, nie odkryłabym, że potrafię czytać między wierszami, że potrafię pisać teksty, które sprzedają, które przemawiają do klientów, które wspierają działania marketingowe firm, które wreszcie dają mi ogromną satysfakcję.

To nie był grom z jasnego nieba

Do miejsca, w którym jestem dotarłam, pokonując niemałą ilość schodów. Chęć dodatkowych pieniędzy na studiach i strach, że po ich zakończeniu będę miała puste CV, zmusiło mnie do poszukiwania dodatkowego zajęcia. Idealnie byłoby mieć elastyczne godziny pracy, a nawet pracować zdalnie. Przeglądanie ofert pracy, wysyłanie CV, rozmowy kwalifikacyjne i za każdym razem to samo – to nie jest to.

„Poszukujemy copywritera do pracy zdalnej…”

Copywritera? Teraz Wam się do czegoś przyznam, wtedy nawet nie wiedziałam, kim jest ten człowiek, którego poszukują do pracy zdalnej. W tym czasie odkryłam w sobie niezwykłą umiejętność, która w copywritngu jest bardzo cenna – umiejętność szybkiego i solidnego researchu. I wtedy coś pękło, a właściwie coś zaczęło się kreować w mojej głowie.

Reklama i marketing fascynowały mnie od dawna. Pisać potrafiłam bardzo dobrze, na brak kreatywności narzekać nie mogłam. Idealna praca dla mnie. Nie było to jednak takie proste… jako samouk dużo czytałam o tym, jak pisać teksty sprzedażowe, czym jest content marketing, SEO, jakie są techniki copywritingu. Pracowałam za grosze, zbierałam doświadczenie, doskonaliłam warsztat, nie poddawałam się, byłam przekonana, że wysiłek, jaki wkładam w codzienną pracę i naukę, zostanie mi wynagrodzony. Nie pomyliłam się.

Przypadek? Nie, to było mi pisane

Nie wierzę w przypadki, każdy jest kowalem swojego losu i pracuje na własny rachunek. To nie przypadek, że odpowiedziałam na ogłoszenie agencji content marketingowej, która poszukiwała copywritera, to nie przypadek, że dostałam tę pracę, to nie przypadek, że poznałam fantastycznych ludzi, to nie przypadek, że nauczyłam się więcej, niż na studiach związanych z mediami, marketingiem i komunikacją społeczną, to nie przypadek, że zostałam doceniona. 2,5 roku pracy w tym środowisku uświadomiło mnie, że to jest to, czego chcę, co powinnam robić. Ale najważniejsze było to, że dostrzegłam, dlaczego powinnam to robić… ponieważ potrafię czytać między wierszami, wcielić się w rolę potencjalnego klienta, poznać jego potrzeby, ograniczenia, motywacje i pragnienia, a następnie stworzyć tekst, który przekona go, że ta firma, ten produkt, ta usługa, jest odpowiedzią na jego potrzeby, antidotum na jego ograniczenia, wsparciem jego motywacji i jego pragnieniem.

Teraz jestem tutaj, zrewolucjonizowałam swój świat! Stworzyłam swój autorski projekt „Między Wierszami”, który pachnie świeżością i ma orzeźwiający smak, jest po prostu mój. Z copywritingiem znam się już bardzo dobrze, rozumiemy się doskonale i tworzymy zgrany duet.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.